Forum

Blog Mężczyzny :: Forum :: Panie radzą... :: Panom
 
<< Poprzedni temat | Kolejny temat >>
Kiedy kobiecie zależy?
Moderatorzy: Glosator, zanchez, milianka35
Autor Odpowiedzi
blazar
sob maj 02 2009, 16:25
blazar

Zarejestrowany #307
Dołączył: wto kwi 14 2009, 20:51
Miasto: wln/krk
postów: 62
To pytanie kieruję do Was drogie panie. Jestem w dosyc trudnej sytuacji emocjonalnej i odpowiedź z waszej strony może pomóc mi podjąc w końcu pewne decyzje.
Po czym widac, że zależy Wam na mężczyźnie? Na czym same się przyłapujecie, gdy się zakochujecie? Czy lubicie wtedy często przebywac przy mężczyżnie; czy go sprawdzacie i czekacie cały czas na jego ruch? Czy potraficie z nim spędzac każdą wolną chwilę, czy chcecie ją przeciągac do "nieskończoności"? Czy poprostu patrzycie na zegarek: "O już ta godzina, trzeba się zmywac..."Gdy macie do wyboru:
*kolejną imprezę ze znajomymi(zapewiadającą się bardzo dobrze),
*spotkanie z tym, w którym się zakochujecie(może przebiegac nie tak ciekawie jak zabawa).
Co wybieracie?
Czy chcecie się z nim bawic, wychodzic na zabawy?
Proszę odpowiedzcie:-)

[ Edytowany sob maj 02 2009, 16:26 ]
Powrót do góry
CORRINA
sob maj 02 2009, 19:09

Zarejestrowany #252
Dołączył: nie lut 15 2009, 13:04
Miasto: WARSZAWA
postów: 257
"Po czym widać, że zależy Wam na mężczyźnie?"

Po pierwsze widać po moim zachowaniu, mam taką mimikę twarzy, że ogólnie po mnie widać czy kogoś lubię, czy nie, a więc kiedy mi na kimś szczególnie zależy to też widać, w sposobie patrzenia, w gestach np.: bardzo lubię kontakt fizyczny: przytulanie, takie dotykanie mimochodem przechodząc obok itp. Baaardzo
Po drugie interesuje mnie co taka osoba myśli, jak się czuje, jeżeli ma jakieś hobby to wtedy czytam na ten temat, wypytuję się o to. Lubię słuchać, kiedy coś opowiada.


"Czy lubicie wtedy często przebywać przy mężczyźnie?"

Bardzo, ale nie należę do tzw. typu „kobieta bluszcz”, więc nie musi (wręcz nie powinno) to być 24 godziny na dobę Sama mam sporo znajomych i uważam, że powinno się mieć kontakt z wieloma osobami, dlatego wszelkie „wypady” mężczyzny np.: z kolegami na piwo nie są dla mnie problemem.


"Czy potraficie z nim spędzać każdą wolną chwilę, czy chcecie ją przeciągać do "nieskończoności"? Czy po prostu patrzycie na zegarek: "O już ta godzina, trzeba się zmywać..."

Każdą wolną chwilę to nie, nie uważam aby to było dobre dla obojga. Potrzebuję mieć trochę czasu dla siebie. Nie zdarzyło mi się patrzeć na zegarek. Natomiast, czasami mam ochotę, aby dane spotkanie trwało wiecznie.


"Gdy macie do wyboru:
*kolejną imprezę ze znajomymi(zapowiadającą się bardzo dobrze),
*spotkanie z tym, w którym się zakochujecie(może przebiegać nie tak ciekawie jak zabawa).
Co wybieracie?"

To zależy na jakim etapie znajomości byłabym z danym mężczyzną. Bywa, że takie spotkanie można połączyć ze spotkaniem ze znajomymi. Można też (jeżeli jest to spotkanie z ludźmi z którymi się dawno nie widziało) przełożyć randkę. Jeśli zaś byłaby to kolejna impreza to zdecydowanie i bez wahania wybrałabym randkę. To zależy od tak wielu czynników, że trudno mi to wyrazić w kilku zdaniach


A tak w ogóle to już dawno nie byłam zakochana, więc wszystko przede mną

Powrót do góry
woman
sob maj 02 2009, 21:06

Zarejestrowany #19
Dołączył: czw maj 08 2008, 00:21
Miasto:
postów: 2016
To zależy na jakim etapie jesteśmy….

1. Jeśli jest to związek, to naturalnym jest, że ludzie chcą ze sobą przebywać na codzień, rozmawiać, spędzać razem czas (tyle, ile jest im „dane”, przecież jest i praca i inne obowiązki) i naturalnym jest że oboje to cieszy i sprawia im to wielką przyjemność.

Gdy mam (w sytuacji związku), do wyboru:
*kolejną imprezę ze znajomymi(zapowiadającą się bardzo dobrze), to wybieram to, co dla mojego partnera jest ważniejsze,
*spotkanie z tym, w którym się zakochujecie(może przebiegać nie tak ciekawie jak zabawa)- jeśli jestem zakochana, to nie ma takiej opcji, że zwykła zabawa może być bardziej ciekawa, niż mój „obiekt zakochania”

Gdy mam sprzeczność interesów: impreza ze znajomymi- spotkanie, to wtedy (jeśli mój partner nie ma ochoty iść ze mną), staram się porozmawiać o tym z partnerem, uważnie go słucham i obserwuję i wybieram to, co dla mojego partnera jest ważniejsze.
Bo i dla mnie, tym samym, staje się to ważniejsze.

Czy chcecie się z nim bawić, wychodzić na zabawy?
No pewnie, że tak:-).
Chcę z NIM przede wszystkim być i z NIM bawić się, i z NIM wychodzić do innych ludzi. Czasami też sama, z innymi (jeśli on nie ma ochoty, a ja mam) – ale o tym już pisałam wyżej.

2. Natomiast, jeśli jest to etap wstępu do zakochania, bez pewności wzajemności, to robię „swoje”, czyli chodzę i na imprezy i spotykam się ze znajomymi i spotykam się z facetem, jak również chodzę i z nim, lub też i bez niego na zabawy.
I obserwuję, czy facet wykazuje inicjatywę.
Od czasu do czasu też sama ją wykazuję.
I tak powoli można dojść do etapu… związku;-)

Ale bez przesady. Jeśli widzę, że nie ma w tych „inicjatywach stron” równowagi - to daję sobie spokój z dalszym „wchodzeniem” w zakochiwanie się;-).
Bo mogę sobie tym „kuku” zrobić;-).



Woman:-)
Tak od CZASU...do CZASU

Powrót do góry
rynetka
sob maj 02 2009, 21:25
Zarejestrowany #118
Dołączył: śro sie 27 2008, 15:12
Miasto: Szwajcaria Wielkopolski:)
postów: 271
Ale bez przesady. Jeśli widzę, że nie ma w tych „inicjatywach stron” równowagi - to daję sobie spokój z dalszym „wchodzeniem” w zakochiwanie się;-).
Bo mogę sobie tym „kuku” zrobić;-). -- ojejku, Woman...idealnie to ujęłaś...:)

"Kto nie dazy do rzeczy niemozliwych, ten nigdy niczego nie osiagnie."
Powrót do góry
Trouble
nie maj 03 2009, 01:58
Gość
Witaj Blazar,
myślę, że to w jaki sposób kobieta uzewnętrznia swoje zainteresowanie mężczyzną zależy w dużej mierze od tego, z jakiego rodzaju kobietą masz do czynienia. Są różne panie, są różni mężczyźni.


Kobieta która jest zakochana, czy po prostu zafascynowana będzie tęskniła do tego mężczyzny całym swoim jestestwem. Będzie wyobrażała sobie jak spaceruje z nim brzegiem morza, jak on ją bierze w ramiona, ich twarze powoli zbliżają się do siebie po to by ich usta odnalazły właściwą drogę. Będzie myślami przy swoim wybranku bez względu na to co akurat będzie robiła, czy będzie na zebraniu zarządu, czy na zakupach, czy na przedszkolnym przedstawieniu. Taka kobieta szuka kontaktu z mężczyzną którego sobie wybrała i nie jest w tym interesowna.
Pożąda tylko jego obecności, pragnie dotyku, czułości, chce się w nim zapaść… zatracić...


Kobieta zakochana (jeśli potrafi uczucia oddzielić od rozumu) będzie także sprawdzała swojego mężczyznę. Zrobi to jednak w taki sposób, że mężczyzna ten będzie marzył o kolejnej próbie ‘sprawdzenia’ go…
Będzie miał świadomość, że sprawdzian zaliczony łączy się z nagrodą rodem z piekieł. Albo ze zwykłą, codzienną, ale przemiłą dla niego nagrodą.
 

Czy kobieta zakochana pragnie spędzać ze swoim mężczyzną każdą minutę…? I tak i nie. Tęskni, marzy, pragnie, ale potrzebuje też chwili oddechu, spokoju, oddalenia. Po to, by pozwolić sobie i jemu na tęsknotę.
Ta tęsknota potęguj doznania i uświadamia jak bardzo (jeśli w ogóle) jesteśmy dla siebie ważni.
 


Pzdr T.

Powrót do góry
irys
nie maj 03 2009, 15:17

Zarejestrowany #223
Dołączył: czw sty 29 2009, 18:34
Miasto: w górach
postów: 234
Blazar - z tego co napisałeś niewiele wiemy jaki to związek, ile się już spotykacie, na co sobie "pozwalacie"? Ty pewnie na podstawie swoich poprzednich doświadczeń oczekiwałbyś większego zaangażowania ze strony dziewczyny ?!
Trochę mnie dziwi, że nie możesz iść na spotkanie do jej znajomych - to może oznaczać: 1.że są to ploteczki wyłącznie w damskim gronie ( jesteś bezpieczny), 2.ona nie jest jeszcze pewna czy chce cię wprowadzić w swoje prywatne grono znajomych ( sama jeszcze nie wie jak to z wami jest) ( trzeba czekać), 3.nigdy Cie nie przedstawi - ( czyli raczej nic ze znajomości nie będzie)

Myślę, że masz dwa wyjścia - CIERPLIWIE czekać na rozwój wypadków , choć gdyby panna co raz częściej wymigiwała się od spotkań to byłby to zły znak , lub po prostu uczciwie spytać czy jej na Tobie zależy i czy chce być Twoja dziewczyną.

Może kiedyś ja ktoś zranił oszukał i nie chce się za bardzo śpieszyć, a może czeka, że ty będziesz o nią bardzo zabiegał starał się.

życzę powodzenia
irys


p.s.
z własnego jednak doświadczenia wiem, że ilekroć się zaczynam zastanawiać czy aby ta druga strona mnie kocha - to z reguły NIE kocha !!!
bo jeśli kocha to sie czuje i wie

Powrót do góry
Joanna
nie maj 03 2009, 15:21

Zarejestrowany #57
Dołączył: czw maj 22 2008, 19:47
Miasto: Gliwice
postów: 9
Witam.
Należało by podać odwrotne pytanie.,,Czy mężczynie zależy''.
Bo przecież na jednego mężczynie ,,przecież''przypadają 3 kobiety.Sugerując się takim ,,czestym''podejściem Panów ,często widać jak boją się stałego związku i pod przykrywką różnych dziwactw,krętactw-wymyślają ,,vademecum samotnego mężczyzny''.Tylko po to żeby wzbudzić ,,litość''pozostałej części kobiet .I być nieskończenie samotnym wędrowcą (czytać)(z wygodnictwa).
Powrót do góry
Red Cat
nie maj 03 2009, 15:39

Zarejestrowany #24
Dołączył: pią maj 09 2008, 12:56
Miasto: W.
postów: 398

"Po czym widac, że zależy Wam na mężczyźnie? Na czym same się przyłapujecie, gdy się zakochujecie?"



Uśmiech nie schodzi mi z ust, mam niewyczerpane pokłady energii, moje zmysły są wyostrzone.



"Czy lubicie wtedy często przebywac przy mężczyżnie; czy go sprawdzacie i czekacie cały czas na jego ruch? Czy potraficie z nim spędzac każdą wolną chwilę, czy chcecie ją przeciągac do "nieskończoności"?"


Tak, lubię wtedy często przebywać przy Mężczyźnie, nie narzucam się jednak, ale czekam na wiadomość, na telefon, na propozycję spotkania. Kiedy jestem zakochana chcę, aby chwila po prostu trwała i przedłużała się w nieskończoność, ale czasem trzeba tę chwilę...przerwać coby móc za sobą zatęsknić.




"Czy poprostu patrzycie na zegarek: "O już ta godzina, trzeba się zmywac..."Gdy macie do wyboru:
*kolejną imprezę ze znajomymi(zapewiadającą się bardzo dobrze),
*spotkanie z tym, w którym się zakochujecie(może przebiegac nie tak ciekawie jak zabawa).
Co wybieracie?
Czy chcecie się z nim bawic, wychodzic na zabawy?"



Niegrzecznie na zegarek na pewno nie patrzę, jeśli Pan jest interesujący, jeśli nie jest...po prostu trzeba zgrabnie zakończyć spotkanie. Jeśli jestem zakochana, wybieram towarzystwo swojego Mężczyzny, chcę Go poznawać, ale na początku nie w tłumie.


Pozdrawiam. K.







I will teach you to fly, trust me now, give me hand and follow me.
Powrót do góry
blazar
pon maj 04 2009, 20:15
blazar

Zarejestrowany #307
Dołączył: wto kwi 14 2009, 20:51
Miasto: wln/krk
postów: 62
Dziękuję Drogie Panie za odpowiedzi. Zadałem konkretne pytania i uzyskałem odpowiedzi. O to mi właśnie chodziło. Dziękuję:) Moja wypowiedź miała byc oszczędna w słowa. Przeanalizuję to wszystko co napisałyście jeszcze raz i podejmę decyzję:)
Pozdrawiam
Powrót do góry
 

Przejdź do:     Powrót do góry


Kanały informacyjne: RSS 0.92 Kanały informacyjne: RSS 2.0 Kanały informacyjne: RDF
Powered by e107 Forum System


Użycie pamięci: 4,499kB