Fotoblog
Ostatnio napisano na Forum
| Temat | Autor | Odsłon | Posty | Ostatni post | |
![]() |
Gdy nie chcą dzieci... (PYTANIA I ODPOWIEDZI) | Glosator | 110 | 3 | woman czw maj 17 2012, 06:03 |
![]() |
Dlaczego moja emerytura w wieku 67 lat? Ja nie chcę!!! (o Nas) | koralowe | 406 | 18 | Glosator śro maj 16 2012, 09:15 |
![]() |
Mieć czy być? To Have or to Be? Haben oder sein? Avere o essere? (o Życiu) | koralowe | 336 | 10 | koralowe sob maj 12 2012, 08:04 |
![]() |
Po długiej przerwie ponowna znajomość? (Masz problem - zapytaj) | Renata74 | 516 | 10 | Tesknota śro maj 09 2012, 11:54 |
![]() |
z przyszła tesciowa oko w oko:) (Masz problem - zapytaj) | Ann75 | 1248 | 62 | magol czw kwi 26 2012, 08:25 |
![]() |
psycholog on line (o Życiu) | Ann75 | 1900 | 96 | magol czw kwi 26 2012, 05:35 |
| Tematów: 573 | Posty: 11238 | Odsłon: 705228 | |||||
niedziela 18 marzec 2012
Wojny męsko-męskie, czyli jak chłop żywemu nie przepuści...
Ostatnio napisałem tutaj artykuł o babskich wojnach i usłyszałem, że to samo co zdarza się Paniom tak samo występuje wśród Panów.
Nim zabiorę się za temat, chciałbym przypomnieć garść tez, jakie ja tutaj już nie raz postawiłem starając się je udowodnić. Po pierwsze świat samców dzieli się na świat facetów i mężczyzn. Wśród facetów mamy do czynienia z typem samca nasyconego testosteronem, facetów zagubionych w swojej tożsamości a także typowych zniewieściałych chłopaczków. Zniewieściali faceci zachowują się dokładnie albo prawie dokładnie tak, jak typowa baba. Faceci nasyceni testosteronem prężą mięśnie i generalnie zachowują się jak typowe samce. Mężczyźni swoje działanie podporządkowują rozumowi, są bardziej dojrzali w swoich działaniach. Po drugie – jak już napisałem, samiec od czasu mamutów i życia jaskiniowego, przyzwyczajony jest do działania w grupie. Tak, więc często dobro grupy, stada (także stada facetów) potrafi spowodować, że pojedynczy samiec postawi dobro grupy wyżej niż dobro swoje. Do patologii zalicza się stawianie dobra własnego nad dobrem grupy. Po trzecie – samce walczą między sobą o kobietę, ale takie walki nie trwają długo, bo samiec szybko jest w stanie ocenić swoje szanse i nawet, jeśli nie wie, kiedy się wycofać, to szybko się tego uczy. Teraz pisząc dalej o samcach będzie łatwiej zrozumieć różnice w relacjach samców z samcami w porównaniu z babami. W dalszych moich słowach odniosę się też do uwag, jakie mi zwróciły Panie w tekście o wojnach babsko-babskich.
Czytaj dalej ...
wtorek 24 styczeń 2012
Jak to baba babie – czyli jak baby potrafią wredne być między sobą i o wojnach babsko-babskich…
W jednym faktycznie samce biją baby na głowę. Potrafimy mianowicie sobie nawrzucać, dać po mordzie, by później usiąść ze sobą i się zaprzyjaźnić. Potrafimy rzucić wszystko i przy zupełnie obcym facecie stanąć w jego obronie. Za kolegę potrafimy nadstawić karku, niezależnie czy ktoś nas lubi czy nie, czy się podoba czy nie – potrafimy pomóc mu, gdy jest ranny, dać mu wsparcie, radę, pożyczyć 100-wkę na taksówkę. Nie ruszamy swoich kobiet, mamy je na oku, gdy się on od nich oddali. Solidarność plemników to coś realnego i jak ktoś zna męski świat to wie, o czym mówię. Jest to moi Drodzy plon wieków walki o przeżycie, gdy polując na mamuta, musieliśmy się wzajemnie wspierać. Odkrywaliśmy, że tylko wspólne działanie daje najlepszy efekt. Szybko odkryliśmy, że animozje, wzajemne pretensje niszczą wspólne działanie, więc nauczyliśmy się tego, że przerywamy działanie do czasu, aż jeden samiec z drugim nie dadzą sobie po razie, nie dogadają się, albo nie wygra silniejszy, mądrzejszy czy lepiej przystosowany – bo inaczej jak się dwóch kłóci, to nic nie wychodzi a mamuty uciekają. A wiecie jak to jest z Bababmi? No jest zupełnie inaczej.
Czytaj dalej ...
środa 04 styczeń 2012
„Mnientki facet” – czyli o strategii na zdechlaka…
Coraz częściej dostaję listy, w których Panie piszą, jak to ich serce zostało podbite przez faceta, który był taki biedny i poraniony przez los. Kiedy do mnie napisała moja dobra Przyjaciółka, opisując mi, jak do jej serducha chciał się zbliżyć żonaty znajomy kolega, który wyżalał się jej jakie ma strasznie ciężkie życie ze swoją byłą, z którą aktualnie z związku małżeńskim pozostaje, wziąłem sobie temat na tapetę a plon mych przemyśleń pragną Wam tu pozostawić.
Otóż nim temat będę kontynuował zamienię się w Michała… Sumińskiego i zaproszę Was na wycieczkę do świata zwierząt. Wyprostujcie Panie swoje nóżęta, Panowie usadźcie swoje pupy wygodnie i zanurzcie się ze mną w przedziwny świat drapieżników.
Udawanie jest w przyrodzie dość rzadkie, ale się opłaca. Przestraszony wąż z gatunku Heterodon platirhinos (kurna, czemu naukowcy tak te zwierzęta skomplikowanie nazywają?!) zwija się w spiralę, przewraca do góry brzuchem, wiotczeje i zastyga z otwartą paszczą. Czasami z pyska sączy się kilka kropel krwi, innym razem gad wypróżnia się, rozsiewając niemiły zapach zdechlaka. Gdy tylko drapieżnik przestaje patrzeć na węża, ten szybko wraca do życia. W sztuce tej biegłe są nawet dwutygodniowe gadzie oseski - twierdzi badacz tego dziwnego zachowania Gordon Burghardt z University of Tennessee. Pozwolę sobie tutaj zacytować fragment z artykułu z Tygodnika WPROST (11/2007 – autor Ewa Nieckuła).Czytaj dalej ...





