Mój Fotoblog
Ostatnio napisano na Forum
| Temat | Autor | Odsłon | Posty | Ostatni post | |
![]() |
Inteligencja społeczna... (o Nas) | woman | 178 | 9 | syntia pon sie 30 2010, 12:03 |
![]() |
Miststyczna podróż po Bałkanach (o Nas) | rockman_77 | 105 | 5 | koralowe nie sie 29 2010, 07:19 |
![]() |
Szczypta prawdy o nas samych ?? (o Nas) | syntia | 246 | 10 | koralowe sob sie 28 2010, 06:16 |
![]() |
On ja i ona a może ona on i ja? Jak zmusić aby zdecydował. (Pytania Pań) | magnolia | 2096 | 71 | syntia czw sie 26 2010, 12:10 |
![]() |
los okazal sie nie fair - jak to przelknac? (Masz problem - zapytaj) | neverland | 492 | 13 | neverland śro sie 25 2010, 05:04 |
![]() |
80/20 z lekkim przymrużeniem oka...pomimo, że o ciuchach, to post nie jest tylko dla Pań (o Nas) | woman | 115 | 2 | Red Cat pon sie 23 2010, 10:50 |
| Tematów: 425 | Posty: 8163 | Odsłon: 281772 | |||||
poniedziałek 30 sierpień 2010
Dawca i Biorca
Ostatni weekend minął pod znakiem mijającego już lata...
To był czas na kończące wakacje, spotkania w szerszym gronie znajomych i przyjaciół…
Wiecie…. grill, trochę wyskokowych napojów, trochę tańców i jak to bywa przy takich okazjach „nocne Polaków rozmowy” w najróżniej układających się kombinacjach i konstelacjach…
Nad tymi „nocnymi Polaków…” chciałabym się zatrzymać chwilę…
Oto małżeństwo z 8 letnim stażem… dziecko 4 lata…
Relacja D.:
Lubię barwne, kreatywne życie, chcę wiele od życia, a moja relacja z R. stała się z czasem nużąca, pospolita, nudna. On jest on tak przerażająco przewidywalny. Owszem, jest bardzo dla nas dobry (mają 4 letnie dziecko), bardzo usłużny, czuły dla mnie i tak dalej….
Czuję wyrzuty sumienia, ale mam tego po dziurki w nosie.
Irytuje mnie…
Relacja R:
Czuję się sfrustrowany…
D. nie potrafi docenić, jak dużo staram się robić, by moja żona mogła spełniać się zawodowo.
(R. przebywał nawet jakiś czas na „tacierzyńskim”, co wzbudzało pienia i aplauz wszystkich kobitek u niego w pracy… ale jego żona przyjęła to jako oczywistą oczywistość).
D. nie docenia jak dużo mnie to kosztowało wysiłku.
Jak bardzo staram się o nich dbać.
Nie rozumiem, co jeszcze mógłbym zrobić, by dostrzegła jak wiele dla nich poświeciłem, z jak wielu rzeczy zrezygnowałem.
Ogląd obu „stron medalu”, czyli wysłuchanie relacji obu stron - wzbudził u mnie refleksję szerszej natury….
Czytaj dalej ...
środa 25 sierpień 2010
Największą władzą jest władza nad sobą...
"Nie jest trudno pokonać w walce byka.
Nawet 800 kilogramowego.
Istnieje jednak pewien warunek - nie można się go bać."
Masutatsu Oyama (karateka, twórca Kyokushin Karate)
Nie bez kozery zaczęłam mój tekst tym cytatem…, ale o tym pod koniec artykułu;-)
Moja refleksja, którą z Wami postanowiłam się tu podzielić, pojawiła się pod wpływem wpisu jednej z Czytelniczek, zamieszczonym na forum.
Magnolia opisała swoją historię relacji z pewnym mężczyzną, historię jej końca i emocje, które odczuwała, w związku z poczuciem odrzucenia i skrzywdzenia.
Świat jest ani dobry, ani zły po prostu jest… są i będą na nim mężczyźni, którzy kochają kobiety szanując ich uczucia i emocje, są i będą też i tacy, którzy mówią, że je kochają i … krzywdzą je.
Nie jest celem mojego artykułu rozwodzenie się nad jakością ludzi, bo tak jak świat jest ni dobry, ni zły, tak samo jest z ludźmi - nie do nas należy ocena moralna ich postaw i postępowania- możemy tylko wyrazic nasze opinie w tym temacie.
W moim artykule chciałabym się raczej na emocjach, które pojawiają się w odpowiedzi na daną sytuację, czy zachowanie drugiego człowieka.
Co to w ogóle są te emocje, skąd się biorą?
Są naszym przyjacielem, czy wrogiem?
Złem, czy dobrem?
Tłumić je, czy uzewnętrzniać?
Zagłuszać, czy pozwolić im swobodnie płynąć…Czy możemy nad nimi panować?
Czy one rządzą nami, czy my jesteśmy w stanie nimi zarządzić?
Czytaj dalej ...
niedziela 08 sierpień 2010
Appendix do tekstu „Ale baby potrafią być głupie”, czyli jak to zrobić, by juz nigdy nie być "głupią babą"
Wierzymy, że człowiek jest dobry…
Chcemy ufać ludziom, być przyjaźni, otwarci, myśleć, że to co dobrego do nich wysyłamy – tak samo dobre wróci do nas.
Ale dopóki będziemy naiwnie postrzegać i oceniać ludzi własną miarą będą mieli do nas łatwy dostęp, także ci, którzy działają po to, by zaspokoić tylko swój interes.
To może być i drobny cwaniaczek, egoistyczny kolega, kiepski szef, czy facet- macho. To może być ktoś, kto świadomie i z wyrachowaniem poleci "po trupach", by zrealizować swoje cele ale także ktoś, kto wcale nie ma zamiaru wyrządzić nikomu krzywdy, jednak jest tak skupiony na sobie, na dążeniu do realizacji własnych pragnień, że nie dostrzega (albo nie chce dostrzec) szkód, czy krzywdy które wywołuje swoim postępowaniem.
Nauczono nas matematyki, biologii i wielu innych potrzebnych rzeczy: jak jeść nożem i widelcem, jak wysłac e- maila, a nie zawsze uczono nas ostrożności i dostrzegania drobnych niuansów w ludzkim zachowaniu.
Mamy skłonność do lekceważenia sygnałów ostrzegawczych, a nawet do poczucia winy z ich powodu.
Upominamy siebie zatem, powtarzając w duchu: nie można wszędzie węszyć podstępu, nie wolno osądzać kogoś, kogo się nie zna, trzeba mieć zaufanie do ludzi, nie ulegajmy paranoi, nie wolno myśleć w ten sposób etc.
Mój wpis – to rodzaj kobiecego appendixu do tekstu GLOSA , pt: „Ale baby potrafią być głupie…”
Nie jest moim celem oceniać, porównywać i dzielić ludzi na „mądrych” i głupich” a chcę dać tutaj, teraz, tym „głupim babom”, opisanym we wzmiankowanym tekście, solidne narzędzie za pomocą którego będą w stanie ocenić z jakiej jakości menem (człowiekiem) mają do czynienia, rozwiać ich uczucie niepewności i wątpliwości przy poznaniu/wyborze mena (człowieka).
Czytaj dalej ...
, jako admina, i cieszę się, że nigdzie sobie nie idziesz i nadal tu będziesz
Wiem, że nie odchodzisz. Gdzie by Ci było lepiej? 
.








